sweet20 => "Też jestem zadowolona... tylko jest jeden problem... stałam się ofiarą tłumu i mam złamane prawe dolne żebro ;((("
koniecznie zgłoś sie o odszkodowanie.. jak dopuszczaja do bydła to niech płaca.. ja powiem tak.. juz nawet jak by zrobili bramki na kształt wężyka.. wykluczają juz tą tzw mase tłumu która napiera jednostajnie w jednym kierunku.. proste od lat stosowane.. ale jak widać nie tam

.. (ale wtedy kwestie sanitarne by leżały totalnie heh choć itak nie było z tym za wesoło

) w kazdym bądź razie współczuje, a gdzie byli lekarze? co to za program gdzie tyle setek os jest i oni krzyczą "jest na sali jakiś lekarz" hehe tam powinno byc pełne zaplecze medyczne w gotowosci bojowej.. a ochrona zabezpieczenie? przeciez jak by ta masa osób na korytarzu zrobiła zadyme.. to by rozniesli cały ten przybytek.. tam naprawde wielkie braki były.. u Drzyzgi jak bywam na nagraniu.. to jest jeden albo 2 lekarzy.. na jakies 100 os publicznosci.. stoi dystrybutor z wodą źródlaną zeby kazdy sie mógł napic jak cos.. a tu?

.. bydło nie mówie o piciu.. załatwic sie było ciężko.. co to za organizator skoro nie zapewnia podstawowego minimum.. to mnie uderzyło.. ze tv publiczna.. wielka kasa.. wielkie słay i co? i takie warunki jak jakis obóz uchodźców.. heh tyle ze dach nad głowa był

->no była taka jedna co skrzeczała.. dobre 2 godziny.. zeby sie nie pchac a pewnie sama jak i reszta bedąc dalej tez sie pchała.. z drugiej strony sama widzisz jak sie to pchanie skończyło dla Ciebie wiec troche ja rozumiem.. tylko ze tam kazdy to przechodził a tylko ją tam było czuc..
-> kultura.. a czy tam było cos takiego? każa zrobic przejscie my idziemy na boki a w przejscie nowo powstałe z tułu wpływaja dekle.. zeby byc bliżej i co? i znowu przejscia nie ma.. ja mówie.. zero samodyscypliny i brak organizacji pewnych kwesti złozyły sie na to co widzielismy wszyscy którzy tam pojechali..
-> ktoś mówi "wiecie co to jest to nie jedźcie jak sie nie podoba"... owszem.. ja nie wiedziałem bo nie byłem wczesniej na czyms takim pojechałem, teraz wiem i sobie daruje Wrocek.. ale przynajmniej nie bede sobie pluł w brode ze nie byłem mimo że w moim miescie był casting skoro inni potrafia całą polske jechac zeby tam byc.. a tak mam czyste sumienie że spróbowałem.. na nagraniach było fajnie ale wszystko co było przed wejsciem do studia.. mi sie kojarzy już kapke gorzej..
->owszem można było wydrukowac w domu

nie było by przepychanek, a pani szatniarka wieczorem jak podziekowałem grzecznie za kurtke az sie usmiechneła bo zdziwiona ze ktos kolejny sie na nią z japą nie wydarł z wsciekłosci do całego swiata a na słowa miłego wieczoru powiedziała ze smutkiem ze to nie był najlepszy wieczór... co ona tam wina była.. taka zmordowana po tej dniówce jak i my

takie napiecia w tłumie = ze obrywają niejednokrotnie osoby postronne które za to nie odpowiadają.. no nic.. co kraj to obyczaj heh
-> smieszne momety? oczywiscie ze były.. po kilku godzinach ludzie zaczeli nawet baki puszczac i sie z nich smiac.. że sie swojsko wreszcie zrobiło.. ja na to.. no to teraz wszyscy zdejmujemy buty

.. do skrzeczacej pani ciągle leciały riposty.. jedna nieco "przy-kosci-nasto-blasto" chcąc pokazac jaka to ona "wyluzowana krejzolka" krzyczała wulgarnie wkońcu ktos wrzasnął "zamknij sie ty głupia ci.." i juz siedziała cicho do końca kolejki hehe ogólnie ludzie pokazali wszechobecny brak klasy i pohamowania.. ale takimi prawami sie rządza castingi.. wiec póki nie wprowadza (pewnie nie predko bo to koszta ida w góre wielokrotnie) kilkudniowych castingów.. z rejestracja internetowa i przychodzeniem na kkonkretne godziny.. to bedzie to wyglądało tak jak to nazywamy "BYDŁO" ale to bydło z naszym udziałem.. i stworzone tez w dużej mierze przez nas..
Amen
=> a bosy koles to jakis taki dziwny był

.. nie uwazacie? heh taki typowy swir ale dzięki takim można się pośmiać.. az tak wyluzowany jak by zapomniał relanium łyknąć czy cos

..
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni..