Burczy strasznie, potwornie.....przykre to i nieprzyjemnie się słucha dlatego powstrzymuję się od nagrywania. Padł mój mikrofon a z nim padła, przepadła Wena. Powrót do poprzedniego mika czyli staruszka właśnie daje się odczuć a raczej uprzykrzyć
Przepraszam i pozdrawiam
BERTUNIU...TO LECIMY DALEJ W KARNAWAŁOWYM NASTROJU....Mamma mia, Łoj...co to będzie, aż się boję, ale my uwielbiamy się bawić, więc co będzie, to będzie