Roboczy... zaczynam się szykować i wracać do mojej normalności. Co złego to nie ja, jeśli by mnie nie było w najbliższych tygodniach to znaczy że odsypiam, albo gdzieś mnie nosi po podlasiu, mazurach itd.... W wolnych chwilach postaram się zaglądać i słuchać .... Myślę że jesienią znów sobie tutaj pośpiewam Pozdrowki dla Was , udanej słonecznej niedzieli no i gorącego pięknego lata Wam życzę