Ja tu znów tylko na chwilę.....🙂
Kobieta jak orkiestra
Długie włosy harfy strunami
W dotyku wyzwalają uczucie lekkości
Głowa płynie pod palców nutami
Gdy we włosach melodia namiętności
Rozkołysane w akordeonu nucie ramiona
Swą delikatnością przyciągają wzrok
A smukłe fletem ręce są nastrojem
By zaprosić lub cofnąć o krok.
Z piersi piękny dzwonów dźwięk
Gdy falują w górę i w dół
Gdy pragną dotyku niepoprawnych rąk
Gdy w dekolcie ich więcej niż pół.
Filharmonią talia zdaje się być
Tam instrumentów smyczkowych moc
Tych smukłych i znaczących kibić
To ważne melodie chcąc czy nie chcąc.
Tam z tyłu krągłości perkusja
Misy Tybetu, kotły lub dzwonki
W całości zawsze ich jedna misja
W solówce wzbudzać zachwytu dźwięki.
I ten trójkąt nie widoczny w orkiestrze
Dźwiękiem nie zawsze chce istnieć
Lecz gdy dyryguje odpowiedni maestro
Trójkąt nad orkiestrę się przebije.
A ona cała to wiolonczela
O tak niezwykłych tonach
O których marzyć trudno nieraz
Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!
12 komentarzy
naretta Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
naretta Plus
Odpowiedz
kosmita06 Plus
Odpowiedz
naretta Plus
Odpowiedz
kosmita06 Plus
Odpowiedz
annalena2 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
kosmita06 Plus
Odpowiedz
mariapaszkowska Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
kosmita06 Plus
Odpowiedz
gosia2552 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
kosmita06 Plus
Odpowiedz
gosia2552 Plus
Odpowiedz
Brak komentarzy