Osobosce nie preferuje tego typu rodzaju rapu jednak skusilem sie i sszczeze muszze przyznac ze nie zaluje podjetych przezemnie krokow bawilem sie przednio i pamietajcie glowa do gory zawsze dacie rade wyjsc z opresji zycia Utwor zaspiewany przzemnie niesie ze soba niesamowita mondrosc i mam nadzieje ze karzdy postara sie ja zrozumiec buzka
Kiedy cena jest za mała
Michałowi staje pała
Michał lubi dawać d*py
kiedy chodzi na zakupy
Za bochenek chleba
Michał zajrzy tam gdzie trzeba
Za pojare , puszkę coli
Michał ulży CI do woli
Talerz wypełniony kałem
Michał lubi dźgać swym wałem
Ojciec sika na Michała
gdy ten tyka jego wała
To przysłowie nie jest głupie
Michał grzebie palcem w d*pie
Nigdy nie daj siebie zwieść
Michał lubi jądra gnieść
Racz mądrości tej wysłuchać
Michał da CI się wyr*chać
Nigdy nie bądź zbyt uparty
kiedy Michał jest otwarty
Kiedy Michał się nie złości
jego d*pa w gotowości
Każda świnia wie w oborze
co jej Michał zrobić może
Michał ma dziś urodziny
będzie trzepał pół godziny
Michał anal ma rozparty
gdy przegrywa z tatą w karty
Michał lubi zjadać wiśnie
bo go później tajson ciśnie
Do więzienia tureckiego
Michał wiezie ch*ja swego
Szczera prawda co mawiają
że Michała w d*pę dźgają
Michał chce żyć w dobrobycie
liże d*pę znakomicie
Niebywała jest to rzecz
Michał mały ma swój miecz
Może Michał miecz ma mały
za to odbyt wytrzymały
Michał z dumą szturcha księdza
gdy w parafii duża nędza
Michał z chęcią robi kupę
gdy mu Stefek liże d*pę
Michał lubi swego ojca
gdy go ten wypuszcza z kojca
Rozpoczynać dzień r*chaniem
to Michała jest zadaniem