Taka próba z wczoraj, miałam wrażenie, że wybrałam się z motyką na księżyc. Mikrofon ściągał z daleka. Kolejne próby były bardziej synchroniczne, ale głos zaczynał omawiać posłuszeństwa.
Taka dygresja...
Ta wyjątkowa piosenka opisuje kryzys stanu wojennego w Polsce. Strajki, wojska na ulicach, mnóstwo ludzi w pochodach strajkowych. Kiedy jej słucham, mam to wszystko przed oczami. Jako nieletnia uczestniczyłam w pochodach studenckich w Białymstoku po głównej ulicy, ale wtedy nic więcej się nie wydarzyło. Wcześniej były incydenty bicia pałami po głowach i karkach, że również mój nieletni kolega i sąsiad uciekając przed zomowcami przez rzekę, mało w niej nie utonął w mroźny listopad, choć wody tam było mniej niż do kolan.
A pod granicą stały wojska radzieckie...