Tata dilera/Hardzone – Kazik Na Żywo (Tekst)
Za mały ekran 🤷🏻♂️
Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę
Tekst piosenki: Tata dilera/Hardzone
Chodził tyle lat
Aż wpadł w niski ton
Początek zeznania
W sprawie, którą znam
Niewiele się zmieniło
W otoczeniu starym
Tyram dwadzieścia siedem lat
Pod tym zegarem
Wysoki Sądzie!
Ja z narkotykami
Miałem tyle wspólnego
Co z Mercedesami, czyli nic
I nigdy nie uwierzę
Aby moje dziecko miało
Cokolwiek z tym bliżej
Od niedawna chodził ubrany lepiej
Niż jego rówieśnicy
Ze szkoły średniej
Ale ja go nie pytałem
Ja czasu nie miałem
By dać żreć im wszystkim
Na dwie zmiany tyrałem
Jego brat jest we wojsku
Jak Pan Bóg przykazał
Siostra starsza ma męża na medal
Siostra młodsza w tym roku
Kończy podstawówkę
Nie wierzę, że sprzedaje
Narkotyki uczniom
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był
Pod zegarem tym
W mojej fabryce starej
Co rok ponad plan normy wyrabiałem
Teraz trzeba się wypruć
By rodzinę utrzymać
Nie mogłem po pracy
Jeszcze nad nimi czuwać
Wysoki Sądzie!
Powtarzam, nie uwierzę
Że mój młodszy syn
Choć narkotyków sam nie bierze
Sprzedaje je w mieście
Ludziom bardzo młodym
Przecież kiedyś wygrał
W ping-ponga zawody
Nie wierzę też, że do szkoły
Przestał chodzić trzy lata temu
Przecież mówił mi, że chodzi
Świadectwa nie widziałem
Powiedział, że zgubił
Po pracy sił nie miałem
Aby z nim pomówić
Moja żona bezrobotna
Obiady gotuje
Kiedyś za Romaszewskim
Na Jaskiernię głosuje dziś
Lepiej kiedyś było Panie Sędzio
Nie wierzę, że mój syn
Sprzedaje to dzieciom
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
I mało, mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
Chodził tyle lat
Aż wpadł w niski ton
Początek zeznania
W sprawie, którą znam
Niewiele się zmieniło
W otoczeniu starym
Tyram dwadzieścia osiem lat
Pod tym zegarem
Wysoki Sądzie!
Ja z narkotykami
Miałem tyle wspólnego
Co z samochodami drogimi
Czyli nic
I nigdy nie uwierzę
Aby moje dziecko miało
Cokolwiek z tym bliżej
Od niedawna, co prawda
Chodził ubrany lepiej
Niż jego rówieśnicy
Ze szkoły średniej
Ale ja go nie pytałem
Ja czasu nie miałem
By dać jeść im wszystkim
Na dwie zmiany tyrałem
Jego brat jest we wojsku
Jak Pan Bóg przykazał
Siostra starsza ma męża na medal
Siostra młodsza w tym roku
Kończy podstawówkę
Nie wierzę, że sprzedaje
Narkotyki innym uczniom
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
I mało, mało pił, pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Working hard for the hardzone now
Working hard for the hardzone now
Working hard for the hardzone now
Working hard for the hardzone now
Working hard
For the hardzone now, now
...
Working hard for the hardzone now, now
Working hard for the hardzone now
...
Working hard for the hardzone now...
Chodził tyle lat
Aż wpadł w niski ton
Początek zeznania
W sprawie, którą znam
Niewiele się zmieniło
W otoczeniu starym
Tyram dwadzieścia siedem lat
Pod tym zegarem
Wysoki Sądzie!
Ja z narkotykami
Miałem tyle wspólnego
Co z Mercedesami, czyli nic
I nigdy nie uwierzę
Aby moje dziecko miało
Cokolwiek z tym bliżej
Od niedawna chodził ubrany lepiej
Niż jego rówieśnicy
Ze szkoły średniej
Ale ja go nie pytałem
Ja czasu nie miałem
By dać żreć im wszystkim
Na dwie zmiany tyrałem
Jego brat jest we wojsku
Jak Pan Bóg przykazał
Siostra starsza ma męża na medal
Siostra młodsza w tym roku
Kończy podstawówkę
Nie wierzę, że sprzedaje
Narkotyki uczniom
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był
Pod zegarem tym
W mojej fabryce starej
Co rok ponad plan normy wyrabiałem
Teraz trzeba się wypruć
By rodzinę utrzymać
Nie mogłem po pracy
Jeszcze nad nimi czuwać
Wysoki Sądzie!
Powtarzam, nie uwierzę
Że mój młodszy syn
Choć narkotyków sam nie bierze
Sprzedaje je w mieście
Ludziom bardzo młodym
Przecież kiedyś wygrał
W ping-ponga zawody
Nie wierzę też, że do szkoły
Przestał chodzić trzy lata temu
Przecież mówił mi, że chodzi
Świadectwa nie widziałem
Powiedział, że zgubił
Po pracy sił nie miałem
Aby z nim pomówić
Moja żona bezrobotna
Obiady gotuje
Kiedyś za Romaszewskim
Na Jaskiernię głosuje dziś
Lepiej kiedyś było Panie Sędzio
Nie wierzę, że mój syn
Sprzedaje to dzieciom
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
I mało, mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
Chodził tyle lat
Aż wpadł w niski ton
Początek zeznania
W sprawie, którą znam
Niewiele się zmieniło
W otoczeniu starym
Tyram dwadzieścia osiem lat
Pod tym zegarem
Wysoki Sądzie!
Ja z narkotykami
Miałem tyle wspólnego
Co z samochodami drogimi
Czyli nic
I nigdy nie uwierzę
Aby moje dziecko miało
Cokolwiek z tym bliżej
Od niedawna, co prawda
Chodził ubrany lepiej
Niż jego rówieśnicy
Ze szkoły średniej
Ale ja go nie pytałem
Ja czasu nie miałem
By dać jeść im wszystkim
Na dwie zmiany tyrałem
Jego brat jest we wojsku
Jak Pan Bóg przykazał
Siostra starsza ma męża na medal
Siostra młodsza w tym roku
Kończy podstawówkę
Nie wierzę, że sprzedaje
Narkotyki innym uczniom
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był i mało pił
To dobry chłopak był
I mało, mało pił, pił
Dobry chłopak był i mało pił
Dobry chłopak był i mało pił
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz
Pracuję ciężko
Dla twardego rejonu teraz, teraz
...
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz, teraz
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz
...
Pracuję ciężko dla twardego rejonu teraz...
Teledysk
Informacje
Utwór zespołu Kazik na Żywo pochodzący z albumu „Porozumienie ponad podziałami" z 1995 roku. Kazik wciela się w ojca składającego zeznania przed sądem w sprawie syna-dilera. W przejmującym monologu mężczyzna zaprzecza winie dziecka, nieświadomie ujawniając prawdziwy powód tragedii: własną nieobecność, harówkę na dwie zmiany i rozpad więzi rodzinnych. Utwór to celna krytyka społeczna Polski lat 90, gdzie bieda i alienacja niszczyły całe rodziny.
| Słowa: | STASZEWSKI KAZIMIERZ PIOTR |
|---|---|
| Muzyka: | BURZYŃSKI ADAM, FRIEDRICH ROBERT TOMASZ, GOEHS TOMASZ, KWIATKOWSKI MICHAŁ JERZY |
| Rok wydania: | 1995 |
| Płyta: | Porozumienie ponad podziałami |
Inne piosenki karaoke Kazik Na Żywo (4)
- 1
- 2
- 3
- 4
Zaśpiewaj również
w aplikacji
Karaoke nr 1 w Polsce
Brak nagrań
Brak nagrań
0 komentarzy
Brak komentarzy