Moim zdaniem Piotr Kupicha ma głos bardzo zmanieryzowany. Jednakże ta właśnie maniera przyczyniła się do tego, że jest bardzo charakterystyczny i zapamiętywalny. Co prawda słychać, że jest nosowo i w każdym kawałku zachowana jest podobna stylistyka i osnowa ozdobnikowa ( te ahuuu i ajajaj itp), ale jak widać wyszło mu to na dobrze. Z drugiej strony trzeba przyznać, że ma naprawdę niezłą skalę i mocno skompresowany głos
To, że ktoś dużo osiągnął nie oznacza, że jest dobry... W showbiznesie mamy mnóstwo przykładów 🙂
Rzeczywiście, głos Kupichy jest przeokropnie męczący. Nie wiem, czy miał kiedykolwiek jakiegoś nauczyciela, czy ćwiczył emisję - oczywiście po fakcie, kiedy zdecydował się na śpiewanie w taki sposób (bo sam kiedyś powiedział, że to nie jest jego naturalny głos). Takie ciśnięcie (toaletowe 😛) na siłę, w ogóle jakiekolwiek nienaturalne śpiewanie może zaszkodzić gardłu... Jestem na nie.
(A połączenie jego głosu, "anonono" w każdej piosence i pomarańczy z pustej szklanki jest dla mnie żenadą do potęgi!)
Nowości na iSing. Igor Herbut, Sabrina Carpenter i więcej
Do katalogu iSing dodaliśmy 5 nowych piosenek, które możecie już zaśpiewać. Wśród nowości znajdziecie mroczny, nocny utwór MECNERA, emocjonalny powrót do solowej twórczości Igora Herbuta, taneczny i dynamiczny singiel Alexa Warrena, synth-popową propozycję Sabriny Carpenter z lekkim, żartobliwym klimatem oraz klasyczną, melancholijną balladę Haliny Frąckowiak.