Ja jestem tym kompletnym amatorem

W mojej grupie wokalnej były dziewczyny takie jak ja, które ledwie 2-3 razy lub nigdy nie śpiewały publicznie, i były takie osoby, które uczą się w szkołach wokalnych i wygrywają festiwale ze swoimi zespołami. I nie było to żadną przeszkodą, było cudownie, genialnie, och i ach

Takie rzeczy stworzyliśmy że głowa mała, m.in. na ad hoc prezentację klas 7 piosenek przygotowaliśmy w 4 godziny

I wyszło genialnie. A ludzi poznałam tam cudownych, i praktycznie z jednym brakiem osobowym cała klasa wraca w tym roku
Są wszystkie zajęcia i konsultacje, oficjalne i nieoficjalne pogaduchy z wykładowcami na posiłkach i na jamach, czy jesteś początkująca, zupełnie zielona, czy siedziałaś 15 lat w szkole muzycznej, nauczą Cię czegoś nowego i cudownego. O wokalu już napisałam, pani Prońko, Jacek Siciarek, Ola Sozańska-Kut - super wykładowcy, a np. harmonijka - grupy były dwie, początkująca i zaawansowana. Byli ludzie, którzy są już praktycznie specjalistami (a mimo wszystko dużo zyskali, a w tym roku np. jadą na wokal czy inny instrument, bo mieli możliwość pośpiewać na jamach i złapali bakcyla), i była moja współlokatorka, która przyjechała zupełnie zielona, zagrała w pierwszy dzień pół "Wlazł kotek na płotek" i to wszystko, a podczas koncertu finałowego grała z całą grupą i miała solo
Tu dziewczyna też parę słów mówi o Bluesie nad Bobrem http://radioderf.info/index.php?main=9&id=57
Wiek - w zeszłym roku najmłodszy uczestnik miał 10 lat, a najstarszy 61

W mojej klasie przekrój 19-30, w innych wokalach jakoś 15-30 czy coś

Także zupełnie na to nie patrz.
Ludzie ze szkół muzycznych? Część na pewno, ale jest cała masa samouków albo początkujących
Powiem tylko że XX BLUES NAD BOBREM to były najlepsze wakacje w moim życiu, i mam zamiar na nie jeździć co rok przez kolejne 50 lat, albo i dłużej
Na wokalu zostało 1 miejsce, więc radzę się spieszyć iSingowicze

jeszcze są na inne instrumenty: Bas 4 miejsca, perkusja 11, harmonijka 1, klawisze 5 i fotografia 4

"Muzyka, cokolwiek by mówić, nie jest językiem zrozumiałym ogólnie; konieczny jest łuk słowa, by strzała dźwięku mogła wniknąć do wszystkich serc." (Romain Roll