Jesteś na: iSing > Forum dyskusyjne
![]()
...
![]()
bocin pisze:
Dzieci po skończeniu szkoły średniej idą na studia, bo... pewnie dlatemu, że ich rówieśnicy robię to samo.
filipzkonopi pisze:
Dorotka ty sie zoriętuj czy nie trzeba mieć jakiejś szkoly muzycznej skonczonej do zakwalifikowania się.
Pozatym musisz wiedzieć czy masz jakieś predyspozycje w tym kierunku, bo Audacity to zaden pretekst.
Duza wiedza o muzyce jest potrzebna, bo realizator bazuje na tym co słyszy lub słyszał. Mozliwe ze ciebie czegos tam nauczą, ale wiedz ze wiekszosć tych co tam przyjdzie bedzie miało już jakieś pojęcie i kilka sesji nagraniowych za sobą.
Moje serce to jest muzyk, improwizujący :)
...
![]()
filipzkonopi pisze:
Ale nie wiem czy nie trzeba mieć jakiegos podstawowego wyksztalcenia muzycznego. No bo jak pozniej bedziesz kogoś nagrywał i nie bedziesz w stanie okreslić np tonacji, lub wychwycić nie strojący instrument
filipzkonopi pisze:
Ale nie wiem czy nie trzeba mieć jakiegos podstawowego wyksztalcenia muzycznego. No bo jak pozniej bedziesz kogoś nagrywał i nie bedziesz w stanie okreslić np tonacji, lub wychwycić nie strojący instrument
Moje serce to jest muzyk, improwizujący :)
...
![]()
taktaktak pisze:
f
Wiem ale uwierz mi że na Politechnice jest pełno osób które są na kierunkach tylko dlatego że się dostały bo dostać się jest łatwo a trudniej utrzymać.
Jooo w ogóle zaraz się okaże że nigdzie nie pójdę bo się nigdzie nie dostanę...
strelauiczarny pisze:
bocin pisze:
Dzieci po skończeniu szkoły średniej idą na studia, bo... pewnie dlatemu, że ich rówieśnicy robią to samo.
Raczej dlatego, że istnieje przekonanie o mocy papierka zwanego dyplomem. i Studiuje sie nie dla wiedzy ani umiejętności a dla samego dokumentu. I ludzie nie studiują a ślizgają sie z roku na rok i potem wychodzą magistrzy dość mocno kalecy
Moje serce to jest muzyk, improwizujący :)
Moje serce to jest muzyk, improwizujący :)
...
![]()
bocin pisze:
strelauiczarny pisze:bocin pisze:
Dzieci po skończeniu szkoły średniej idą na studia, bo... pewnie dlatemu, że ich rówieśnicy robią to samo.
Raczej dlatego, że istnieje przekonanie o mocy papierka zwanego dyplomem. i Studiuje sie nie dla wiedzy ani umiejętności a dla samego dokumentu. I ludzie nie studiują a ślizgają sie z roku na rok i potem wychodzą magistrzy dość mocno kalecy
No... właśnie to miałem na myśli.
Rówieśnicy mają właśnie to przekonanie i pracodawcy mają to przekonanie (chyba) i przez to tak głupio to wygląda.
No i oczywiście po studiach jest podobno lepsza praca.
Tak czy siak strasznie to wszystko głupie.
strelauiczarny pisze:
Pracodawcy nie mają żadnych przekonanpracodawcy są klientami w sklepie którzy wybierają najlepszy towar
a na jego wybór nie wpływa tylko jeden certyfikat jakości
)
![]()
taktaktak pisze:
filipzkonopi pisze:Ale nie wiem czy nie trzeba mieć jakiegos podstawowego wyksztalcenia muzycznego. No bo jak pozniej bedziesz kogoś nagrywał i nie bedziesz w stanie okreslić np tonacji, lub wychwycić nie strojący instrumentna polibudę nie trzeba muzycznej...
![]()
taktaktak pisze:
Wiem że Ty bys mnie tam nie przyjął gdybyś był rektorem...(Tomku)
...
![]()
filipzkonopi pisze:
taktaktak pisze:filipzkonopi pisze:Ale nie wiem czy nie trzeba mieć jakiegos podstawowego wyksztalcenia muzycznego. No bo jak pozniej bedziesz kogoś nagrywał i nie bedziesz w stanie okreslić np tonacji, lub wychwycić nie strojący instrumentna polibudę nie trzeba muzycznej...
No ale zastanów się nad sensem bycia realizatorem bez wiedzy muzycznej
No chyba ze chcesz nagrywać ptaszki
Moje serce to jest muzyk, improwizujący :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w temacie. Nie masz konta? Zarejestuj się!
Wśród nowości do zaśpiewania w tym tygodniu znajdziecie popowo-alternatywny utwór Dawida Podsiadły, wakacyjną propozycję Skolima i Blanki, klasyczny hit Anny Jantar, jeden z najważniejszych utworów Kazika na Żywo oraz jedną z najbardziej poruszających piosenek Michaela Jacksona.
Zobacz więcej