memphis mężczyzna, 34
Wrocław

Nagrań: 180, Postów: 343
8 stycznia 2012 o 00:46
Zgłoś do moderacji
Cytuj
greenpath pisze:
memphis pisze
rawda, ale warto jest też mieć za co te marzenia spełniać.
Polecam czytanie ze zrozumieniem..
Czytajcie jeszcze raz to co napisałem wcześniej.. Dosłownie napisałem tak : (zacytuję sam siebie) :
,,Na początku może i fajnie, może i trzeba grać gdzie się da ale..."
no dobra ale jak nie wyjdzie, bo w tym kraju możesz mieć niewiarygodny talent, być wirtuozem jakiegoś instrumentu albo śpiewać w miliardach oktaw, a mimo to nie zrobić wielkiej kariery - teraz lepiej wywołać jakiś skandal i reprezentować dość przeciętne zdolności - byleby brukowce miały pożywkę. I nie wiem po co ten zarzut o nieczytanie ze zrozumieniem.
a kto umarł, ten nie żyje!
komar106 mężczyzna, 39
Wrocław

Nagrań: 290, Postów: 621
8 stycznia 2012 o 01:22
Zgłoś do moderacji
Cytuj
a dlaczego granie po weselach kojarzy się ze staniem z "parapetem" w domu weselnym?
Ja sam zarabiam grając na weselach i klubach... ale mamy zespół 100% na żywo (perkusja, bas, gitara rytmiczna, gitara solowa, wokal męski, wokal damski) i nie mamy klawiszy
Można?? MOŻNA!!

http://komar106.wrzuta.pl/
Konto usunięte

8 stycznia 2012 o 01:22
Zgłoś do moderacji
Cytuj
Komar - z ciekawości, ile bierzecie za występ?
paotka kobieta, 47
Bydgoszcz/Southampton

Nagrań: 40, Postów: 185
8 stycznia 2012 o 01:48
Zgłoś do moderacji
Cytuj
Komar.. parapety z midolami najlatwiejsze teraz..
Samodzielnie ci impreze poprowadze

P
Ja za zespol w 2009r w bydgoszczy zaplacilam 1000zl - byl pan i jego pomocnik
a w 2002 z zespolem kasowalismy 1200 lol - 3 osoby
4 takie samodzielne imprezy z pomocnikiem i masz 2000pln w wekendy (jk dzielisz rowno) a w tygodniu mozesz pracowac na zus loooool no i na marzenia
komar106 mężczyzna, 39
Wrocław

Nagrań: 290, Postów: 621
8 stycznia 2012 o 01:55
Zgłoś do moderacji
Cytuj
może i z parapetem jest wygodniej, ale zespół na żywo to jednak zespół na żywo

można improwizować i utwór nie ma określonego czasu

można fajnie animować ludzi

czasem zdarza się, że śpiewam do podkładów, ale bez udawania, że gram tylko ludzie wiedzą, że mam podkłady (ale nie jakieś tam midy tylko takie ciekawsze) na lapku i tyle... po co udawać, że się gra?
http://komar106.wrzuta.pl/
paotka kobieta, 47
Bydgoszcz/Southampton

Nagrań: 40, Postów: 185
8 stycznia 2012 o 02:51
Zgłoś do moderacji
Cytuj
za moich czasow nie bylo innej opcjii.. minelo ponad 10 lat

)
Ale na weselach i w trio akustycznym zarabialam lepiej niz moja mama na etacie..
moglam sobie pozwolic na fanaberie i marzenia

teraz jestem juz na to za stara

)
komar106 mężczyzna, 39
Wrocław

Nagrań: 290, Postów: 621
8 stycznia 2012 o 03:17
Zgłoś do moderacji
Cytuj
no tak

jest to dochodowy interes

ale głównie w sezonie

w jeden wieczór można zarobić czasem więcej niż niejeden w zwykłej pracy przez miesiąc

http://komar106.wrzuta.pl/
memphis mężczyzna, 34
Wrocław

Nagrań: 180, Postów: 343
8 stycznia 2012 o 11:33
Zgłoś do moderacji
Cytuj
zmora tej branży...
a kto umarł, ten nie żyje!
12 marca 2014 o 16:06
Zgłoś do moderacji
Cytuj
Niestety, teraz liczą się pieniądze...
Ilu jest na rynku muzycznym wokalistów, którzy nie potrafią śpiewać? I to nazywacie szczęściem i talentem?
Naprawdę, jedyne czego można być pewnym to to, że XX lat wstecz rzeczywiście istotny był talent. A teraz?
Bogaci rodzice lub zainteresowanie tandetnej (mówię o pop-kulturze) wytwórni muzycznej, która człowieka uczyni maszynką do mamony.
ninula kobieta

Nagrań: 65, Postów: 62
12 marca 2014 o 18:15
Zgłoś do moderacji
Cytuj
Przede wszystkim talent, ale w sumie żeby rozkręcić kariere to trzeba trochę zainwestować jeszcze jakieś pytania jak tak to na priv