slyszlalam to... na poczatku sobie mysle... ale fajny glos, super... naprawde mi sie spodobalo... ale w momencie kiedy zaczal sie, nie wiem jak to nazwac pieprzyc, motac, zapominac tekstu... zbaranialam... chcialam zapasc sie pod ziemie

... no coz.... odpierdzielił maniane na calej linii...
aczkolwiek nie zmienie zdania... glos swietny...