Och .....Drupi.....kiedyś wszystkie szalałyśmy za Twym pięknym wokalem....Twoje piosenki były w Polsce wielkimi przebojami,a na prywatkach jak super się tańczyło do Twoich piosenek...wspomnień czar....Achchch.....dziękuję za podkład
http://ising.pl/master80, dziękuję bardzo za podkład
zaśpiewałam w wersji oryginalnej , tj. po włosku, trochę nie moja tonacja, ale jakoś tam jest
dla Was, kochani na pogodną i radosną niedzielę
Po krótkiej przerwie, nakarmiona krakowskim smogiem śpiewam quasi- italiano na dobranoc, bo nie mogę sobie darować tej nutki w oryginale, a melodia jest cudna do poduszki....Nie śmiejta się z mojej włoszczyzny ..
Piosenka mojej młodości...szkoda, ze nie ma włoskiej wersji, bo pamiętam, że kiedyś śpiewałem to po włosku, przygrywając na gitarce........oj, podobało się dziewczynom..........