Jeszcze jedna piosenka zapamiętana z dzieciństwa,śpiewana przez Ojca....Trochę kłopotu miałam z podkładem, ale....duszyczka tak łatwo się nie poddajegdy jej zależy....Poniosło mniewybaczcie!Zawsze podziwiałam jodlerów... Zapraszam do wykonań, bo to piękna melodia...
Masz rację duszyczko, piękna melodia, trochę pobuczałam jak stary Tyrolczyk, a jodłować też nie potrafię, tak tylko udawałam Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę