Andrzej Piaseczny – Chodź, przytul, przebacz

29 8 6 27 grudnia 2025

galateaa Plus

96 subskrybentów

Utwór dedykuję mojemu mężowi , który rozstał się ze mną , bo przypaliłam świąteczny bigos 💔🤣🤣🤣 PS. Jeszcze mnie trzyma świąteczna głupawka 😉

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!

20 komentarzy

  • agajasz Plus

    z tym bigosem to tak zawsze jak nie przypalisz to koloru nie ma. Mój zamrożony przyda się na kolejne Święta. Nie będę musiała stać przy garach 😆😆 Pięknie zaśpiewałaś Kinguś.❤ Serdecznie Cię pozdrawiam w Nowym Roku 😘😘

    Odpowiedz Ocena 6/6

  • viola58 Plus

    Przepięknie Kingus👌👌👏👏Pozdrawiam Cię serdecznie 🌲🌲☃️❄️❄️🧡🧡😊😊

    Odpowiedz Ocena 6/6

  • kakusia76 Plus

    Kinguś to kiedy sie widzimy na 🍷🍷 jak masz teraz więcej wolnego? 😜😜
    Ślicznie zaśpiewałaś tą piosenkę Kingo, więc skoro mu Ciebie niebo zesłało, to niech wraca, tuli i wybacza! ❤😘😘

    Odpowiedz Ocena 6/6

    • galateaa Plus

      @kakusia76 No i po wolnym Kasiu , wrócił 😩😩😁😁🤣🤣 Buziaki Kochana 🥰🥰❤🍀🍀

      Odpowiedz

  • daro1967 Plus

    No nie...cóżeś Ty narobiła Kingo? Zamiast pilnować bigos, to Ty poszłaś śpiewać!!! No nieeeee......biedny mąż....ja też bym odszedł od Takiej żony 😜😜 Co za czasy, ludzie kochani! Kobitka, zamiast pilnować garów, to śpiewa.....🤔🤔 Nasi przodkowie się w grobach przewracają....
    Toż Ty zapamiętaj droga Kingo, że miejsce kobitki jest przy garach, a mąż powinien mieć trochę wolnego i wyjść do gospody na gorzałeczkę i spotkać się z chłopami...naradzić, cóż dalej czynić, żeby wszystko było jak należy...🤠🤠 Żeby to było ostatni lub przedostatni raz! Pogadam z Nim, to może wróci do Ciebie 😃😃
    Ślicznie zaśpiewałaś, więc pozdrawiam Cię serdecznie 🙂🙂

    Odpowiedz Ocena 6/6

    • galateaa Plus

      @daro1967 A tu jak nic zadziałała solidarność plemników 😉😉 Ze swojej strony , nie mogę Cię zapewnić , że to był ostatni , a nawet przedostatni raz 😉😉 Od stania przy garach , wolę śpiewanie , a dla zachowania zdrowia psychicznego , nie jest wskazane robienie czegoś , niezgodnego z samą sobą 😉😉 Poza tym , dobrze wiem , że mój mąż , tak bardzo lubi bigos , że wróci , by go zjeść , nawet przypalony 😉😉
      Dziękuję Darku za uśmiech , który wywołałeś swoim komentarzem i ślę serdeczności 🥰🥰❤🍀🍀
      PS. Jak byś miał ochotę na bigos, to jeszcze trochę zostało na dnie garnka 😉😉

      Odpowiedz

    • daro1967 Plus

      @galateaa Jeszcze od "plemników" zwyzywała....a ja przecież mam dobre wspomnienia, bo to jedyne moje osiągnięcie życiowe, kiedy wygrałem wyścig plemników 😜😜🤣🤣

      Odpowiedz

  • andrzej70 Plus

    Kiniu moja ulubiona nutka!!!Pięknie to śpiewasz!!!😊😊🤗🤗🥰🥰

    Odpowiedz Ocena 6/6

    • galateaa Plus

      @andrzej70 Cieszę się Andrzejku , że moim wykonaniem , udało się trafić w Twój gust muzyczny 💕💕 Łączę ciepłe pozdrowienia 🥰🥰❤🍀🍀

      Odpowiedz

  • pawel1705 Plus

    Bardzo dobre wykonanie, Kingo🙂🙂🙂🙂🙂🙂

    Odpowiedz Ocena 6/6

  • yani Plus

    ... to go rózgą przez plecy ... albo gałęzią z choinki 😉😉 ...

    Odpowiedz

  • juslen Plus

    W sensie wyszedł był do innego pokoju żeby nie wąchać zapachu...Jest fajnie Kiniu zaśpiewane 🙂🙂 Suma sumarum myślę, że mąż się pogodzi i jednak wróci 🙂🙂

    Odpowiedz Ocena 6/6

    • galateaa Plus

      @juslen Jak każdy typowy facet , znajdzie jakiś powód , żeby tylko nie stać przy garach 😉😉 😁😁
      Ale spokojnie , przyszedł , przytulił , przebaczył 😉😉 🤣🤣
      Buziaki 🥰🥰❤🌟🌟

      Odpowiedz

    • juslen Plus

      @galateaa 🙂🙂 😘😘

      Odpowiedz

  • efkaefkowa Plus

    Jedynym usprawiedliwieniem mogłoby być, gdyby on sam ten bigos gotował, a Ty byś przypaliła... Jeżeli tak nie było, to żaden sąd mu tego nie uzna 🤣🤣
    Świetnie Kiniu 🥰🥰

    Odpowiedz

    • galateaa Plus

      @efkaefkowa A czy to , że sam kupował kapustę , za bardzo mnie nie obciąża ? 🤔🤔😁😁
      Z tym rozstaniem to oczywiście żart , z kim Mu by było tak źle , jak ze mną ? 😉😉 😁😁🤣🤣
      Dziękuję Efcia za wizytę i poradę prawną 😉😉 🥰🥰❤🌟🌟

      Odpowiedz

    • efkaefkowa Plus

      @galateaa zatem uchylam... okno, celem wywietrzenia 😀😀 😉😉

      Odpowiedz

Brak komentarzy