Rotary – Na jednej z dzikich plaż

fleur36

69 subskrybentów

Oczami swymi ujrzeć nie możesz Tego, co w sercu mym głęboko drzemie Ni marzeń, ni wspomnień Choć wszystkie o Tobie Ni miłości, co jak lew uśpiony Niegdyś puszący się z ogonem prężnym Niegdyś rządziła mą duszą, czynami Teraz odrzucona, w kąt wygnana Zrezygnowana legła na ziemi Dusi się żalem I choć odchodzę Ona stokroć bardziej ciągnie mnie do osoby,Którą pokochałam Którą chciałam zniszczyć, zapomnieć o niej Lecz miłość, chora wariatka Spać nie pozwala I nie pozwoli, póki nie zapomnę Więc zakrywam ją kocem Udaję, że jej nie ma Oszukuję siebie.............. miłego dnia!!!!!

179 odtworzeń 25 listopada 2016

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!

9 komentarzy

Brak komentarzy