Lili - Enej
Port - Krzysztof Klenczon
Lili - Enej
Genziara - Genzie
Symetryczno-liryczna - Enej
I Just Called To Say I Love You - Stevie Wonder
Idziesz ze mną - Dawid Kwiatkowski
Halo tu Londyn - Weekend
Wiosną pod Tarnów :D - Billy Idol /Blue Highway
Dni mijają i tygodnie - J.Porębski
Skrzydlate Ręce - Enej
Nic nie może przecież wiecznie trwać - Anna Jantar
ANRAD - cover – Czesław Niemen " Sen o Warszawie "
144
17
18 czerwca 2015

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!
34 komentarze
wenusjanka
Odpowiedz Ocena 6/6
aniesestar
Uwielbiam tę pieśń ,teraz za mną pochodzi trochę , bo ma ona ten dar
Brawka!
Odpowiedz Ocena 6/6
bielawski Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
airi34 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
aneczka2010 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
jolala
dało się słuchać Andrzeju ...i to z przyjemnością
Brawa
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
jolala
Odpowiedz
ryszard5123n2n
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
mamusia45 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Przecież po to je tworzył i nas nimi zachwycał
Odpowiedz
nikkio Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Niemen jest niedoścignionym Mistrzem,
idolem mojego pokolenia, twórcą podwalin,
obecnej polskiej muzyki rockowej. Pozdrawiam
Odpowiedz
ania1971 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Przyszywany Warszawiak ( tz. sloik )
Odpowiedz
gosiaklep Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
kiniam Plus
A jakże cudownie słucha się innych wykonań i interpretacji...
Tu.. w Twoim wykonaniu.. jest PIĘKNIE
Odpowiedz Ocena 6/6
dziadeklew
No ale dni kolorowe mamy tak ja ,jak i ty!!
Świetne wykonanie!!Pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
xyxyxy21 Plus
Dla Mnie Bomba Wykonik
Tez Mam Miasto Swe i Wracam Tam Po Te Sny
Wielkie Brawa!!!!!!!!
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Dzięki za wizytę i komentarz
Odpowiedz
joshi13
czy Twój głos to i tak nikt Twojemu nie dorówna ....
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
atanerkliw Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
annalena2 Plus
Odpowiedz Ocena 6/6
anrad Plus
Odpowiedz
anrad Plus
Odpowiedz
Brak komentarzy