Krzysztof Kamil Baczyński – Elegia o... ( chłopcu polskim)

13 reakcji

jakar575 Plus

385 subskrybentów

Minęłą kolejna rocznica Powstania. No i było"zajebiście"-race,okrzyki chwała bohaterom itp.Na ajsingu też piosneczki typu "hej,chłopcy-bagnet na broń" A jaką broń?! Tej,której nie było? Bo nie było. Dowódcy AK wysłali młodych,wspaniałych ludzi na rzeź. Zginęło 200 tysięcy ludzi...tak:dwieście tysięcy. Żołnierzy AK,AL (tak-też tam walczyli) i cywili...Ja warszawiak jestem,moi Starsi są z Mokotowa i Woli (Mama moja przeżyła cudem rzeź Woli) Stąd ten wiersz K.K.Baczyńskiego. Zginął 4 sierpnia ,trafiony w głowę,broniąc Pałacu Blanka przez niemieckiego snajpera... Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą, haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią, malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg, wyszywali wisielcami drzew płynące morze. Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg, przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg. I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc, i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut — zło. Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką. Czy to była kula, synku, czy to serce pękło

223 odtworzenia 5 sierpnia 2019

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!

21 komentarzy

Brak komentarzy