Enej – Біля тополі

1 400 61 6 1 23 lipca 2017

lubasza

470 subskrybentów

Oby matki nigdy nie traciły swoich ukochanych synów na wojnie ❤ Cicho na dworze, I tylko słychać jak, Jak matczyne słowa Leciały, leciały w nocy do kozaka. Widzisz mój synu, Świeczka jeszcze nie zgasła, I palić się będzie po wieki, Palić się będzie ona. A on stał się już bohaterem. Młody junak, Młody kozak. ref: Tam, obok topoli rośnie kalina, Matczyne oczy czekają ciebie, Siwa w rozpaczy płacze, Na syna ciągle czeka, Lecz u Boga jest już jego dusza. Mamo, ja w boju za wolność odszedłem w otchłań, Za prawdę i los nowych pokoleń, Za tych, co na morzu daleko, I na skrzydłach bocianich powrócą wszyscy żywi. Minął już rok, Nastała nowa wiosna, A spokoju w duszy nie było, Nie było no i jeszcze nie ma. Tam zmęczony ojciec Sam oczyszcza szlak, Po nim miał iść jego syn, Ale jego już nie ma. Młody junak, Młody kozak.

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!

221 komentarzy

Brak komentarzy