Ja
Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle
Stromym zboczem dnia, słońce toczy się
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już
Brak mi listów twych, ciepła twoich słów
Razem
Rzuć między nas
Najszerszą z rzek
Najgłębszy nurt
Najdalszy brzeg
Rzuć między nas
To co w nas złe
A ja i tak
Odnajdę cię
TY
Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch
Znowu minie noc, znowu minie dzień
Płoną góry płoną lasy, lecz nie dla mnie już
Brak mi zwierzeń twych, ciszy twego snu
Razem(do końca)
Rzuć między nas
Najdłuższy rok
Najskrytszy żal
Najgłupszy błąd
Rzuć między nas
To co w nas złe
A ja i tak
Odnajdę cię
Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestuj się!
1 komentarz
marcinmm90 Plus
Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle
Stromym zboczem dnia, słońce toczy się
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już
Brak mi listów twych, ciepła twoich słów
Razem
Rzuć między nas
Najszerszą z rzek
Najgłębszy nurt
Najdalszy brzeg
Rzuć między nas
To co w nas złe
A ja i tak
Odnajdę cię
TY
Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch
Znowu minie noc, znowu minie dzień
Płoną góry płoną lasy, lecz nie dla mnie już
Brak mi zwierzeń twych, ciszy twego snu
Razem(do końca)
Rzuć między nas
Najdłuższy rok
Najskrytszy żal
Najgłupszy błąd
Rzuć między nas
To co w nas złe
A ja i tak
Odnajdę cię
La la la la...
Odpowiedz
Brak komentarzy